Ślęza jedzie na niewygodny teren

W środę o godzinie 18:00 koszykarki Ślęzy Wrocław zagrają w Sosnowcu z miejscowym Zagłębiem. Żółto-czerwone będą chciały odczarować niewygodną dla nich halę MOSiR. 

Zawodniczki 1KS-u przegrały trzy kolejne mecze na tym obiekcie, ostatni raz wygrywając na „Żeromie” w grudniu 2023 roku. Dotkliwa była zwłaszcza ostatnia porażka, gdyż w lutym Ślęza uległa Zagłębiu aż 63:97, będąc gorszą drużyną w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła.

Jednak ze wszystkich zawodniczek, które wybiegły na parkiet w zespole gospodyń tamtego spotkania w kadrze została tylko jedna – Nina Micek, która spędziła w grze niecałe 10 minut bez zdobyczy punktowej. Pozostałe koszykarki MB Zagłębia zmieniły kluby, zmuszając trenera Piotra Gliniaka do całkowitej przebudowy.

Polski trzon kadry stanowią Martyna Jasiulewicz, Aldona Morawiec i doskonale znana kibicom Ślęzy Aleksandra Zięmborska. Jasiulewicz pozostaje poza grą, a dwie ostatnie zawodniczki dołączyły do Zagłębia jako transfery „last-minute”. Zięmborska z miejsca wpasowała się do drużyny, dostając zielone światło na dużo rzutów i swobody w grze. Dzięki temu ma średnio 10 punktów i 5.5 zbiórki na mecz. W tym miejscu powinny pojawić się statystyki jeszcze jednej zawodniczki, ale Martyna Pyka opuści sezon 2026/2027. Była kapitan Ślęzy Wrocław w trakcie przygotowań do sezonu doznała kontuzji kolana i obecnie czeka ją, miejmy nadzieję, szybka i udana walka o powrót do zdrowia.

Kontyngent zagraniczny Zagłębia to dwie zawodniczki z USA, Jada Walker i Jada Rice. Pierwsza nie może się jeszcze wstrzelić, trafiając zaledwie 30% swoich prób z gry, druga zaś na razie ciężko pracuje na tablicach, oddając rzuty innym. Na obwodzie oprócz Walker można zobaczyć jeszcze reprezentantkę Portugalii Martę Vargas, a pod koszem zawodniczkę z Węgier Beatrix Meresz.

Zaskakująco najlepiej punktującą koszykarką Zagłębia po dwóch spotkaniach nie jest żadna z wyżej wymienionych, a młoda Nadia Kłobukowska, która uzbierała już 22 punkty. Potrzebuje jeszcze dwunastu, aby przebić swój dorobek z minionego sezonu. 18-letnia skrzydłowa ma bez wątpienia ogromny potencjał i być może jest to przełomowy sezon w jej karierze. Formację młodzieżową uzupełniają znana z gry w AZS-ie UMCS-ie Lublin Justyna Adamczuk, była koszykarka VBW Gdynia Karolina Maj oraz Julia Wojtysiak, Nina Micek i powracająca do gry po kontuzji Martyna Kozik.

Koszykarki z Sosnowca nie mogą zaliczyć początku sezonu PGE Basket Ligi Kobiet do udanych. W obu dotychczas rozegranych meczach schodziły z parkietu pokonane. Najpierw we własnej hali uległy Contimaxowi Bochnia, a tydzień później uznały wyższość Energi Toruń. Następne trzy mecze MB Zagłębia to Ślęza, Enea AZS Politechnika Poznań i KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski, a zatem trzy trudne testy.

Koszykarki Ślęzy podchodzą do środowego starcia w dobrych nastrojach po tym, jak w dwóch meczach pozwoliły rywalkom na zdobycie zaledwie 83 punktów. Niespodziewane zwycięstwo 83:30 nad Artego Bydgoszcz dało trenerowi Arkadiuszowi Rusinowi przestrzeń na szerszą rotację składem. W minioną sobotę w KGHM Ślęza Arenie żadna żółto-czerwona nie przekroczyła bariery 24 minut. Oczywiście bardzo trudno jest wyobrazić sobie powtórkę z wyniku z Artego, ale na pewno celem wrocławianek jest zwycięstwo w Sosnowcu.

Oba zespoły zmierzyły się ze sobą w sparingu, remisując 64:64. W Ślęzie brakowało jeszcze Ameryst Alston, a z powodu drobnego urazu spotkanie to opuściła Aleksandra Mielnicka, zaś w zespole MB Zagłębia zabrakło naturalnie Aldony Morawiec i Aleksandry Zięmborskiej. Jednak pewne aspekty gry obu drużyn pozostają bez zmian, więc możemy spodziewać się dynamicznego, agresywnego starcia i walki przez całe 40 minut. Ze względu na pozycję w tabeli nieznacznym faworytem jest Ślęza, lecz pod żadnym pozorem nie można skreślać podrażnionego Zagłębia.

Spotkanie MB Zagłębie Sosnowiec – Ślęza Wrocław rozpocznie się w środę, 7 października o godzinie 18:00. Transmisję z tego meczu będzie można zobaczyć na stronie www TVP Sport i w aplikacji publicznego nadawcy.