Ślęza chce zatrzymać najlepszą ofensywę ligi
Koszykarki Ślęzy Wrocław w niedzielę o godzinie 18:00 w hicie 6. kolejki PGE Basket Ligi Kobiet podejmą Contimax MOSiR Bochnia. Żółto-czerwone w KGHM Ślęza Arenie staną naprzeciwko najlepszej ofensywy rozgrywek.
Po 5. kolejkach zespół z Bochni jest na swojej własnej orbicie, jeżeli chodzi o zdobyte punkty. Średnia na poziomie 94.8 oczka jest absolutnie niespotykana. W zeszłym sezonie najlepiej punktująca drużyna ligi, MB Zagłębie Sosnowiec, skończyła sezon ze średnią na poziomie 84.9 punktu. Dwa lata wcześniej najlepszy wynik to 82.6 punktu. Na taki poziom ofensywnej eksplozji mają oczywiście wpływ spotkania z outsiderami PGE Basket Ligi Kobiet. Zespół z Bochni ma za sobą starcia z Wichosiem Jelenia Góra (111 punktów) i MKS-em Pruszków (112 pkt.), ale też pojedynek z mistrzyniami Polski. Podopieczne trenera Artura Włodarczyka rzuciły lubliniankom 100 oczek, wygrywając ten mecz 100:93. Nawet w jedynym przegranym starciu sezonu, przeciwko Enerdze Toruń, Contimax uzbierał 82 punkty.
Odpowiedzialność za budowanie dorobku spada na cały zespół. Aż sześć koszykarek ma średnio ponad 10 punktów na mecz. Najwięcej, bo aż 19 oczek dokłada Anaya Peoples, która jest także najlepszą zbierającą Contimaxu z 8.6 zbiórki na mecz. Mierząca 180 cm skrzydłowa z USA bardzo dobrze czuje się na półdystansie i w pomalowanym, oddając stamtąd 13 rzutów na mecz z dobrą skutecznością 52.3 procent. Ale jeśli celność rzutów Peoples za dwa jest dobra, to co można powiedzieć o wynikach Jastiny Kosalewicz i Marty Marcinkowskiej?
Kosalewicz latem zamieniła Jelenią Górę na Bochnię i trafia 69 proc. swoich prób za 2, co przekłada się na 11.4 punktu, do których dodaje 8.2 zbiórki. Jeszcze bardziej imponującą skutecznością legitymuje się Marcinkowska, która na razie zamieniła na punkty 21 na 27 rzutów wewnątrz linii 6,75 metra. Oprócz tego trafia jedną trójkę na mecz, co daje jej 14.2 oczka na spotkanie.
To nie koniec listy bocheńskich strzelczyń. Na obwodzie dzieli i rządzi amerykański duet. Britney Jones ma średnio 14.4, a Laura Stockton 14.6 punktu na mecz. Obie potrafią także dograć do swoich koleżanek z parkietu, generując wspólnie blisko 8 asyst na spotkanie. Podstawowa młodzieżowa koszykarka Contimaxu, Karolina Dżochowska, zamyka stawkę zawodniczek z Bochni z co najmniej 10 punktami na koncie, mając średnią na poziomie 10.6. 22-letnia rzucająca już w dotychczasowych pięciu meczach przebiła swój dorobek trójek z całego minionego sezonu, trafiając 11 prób zza łuku. Podstawową rotację trenera Artura Włodarczyka zamyka była koszykarka Ślęzy Wrocław, Bożena Puter, która swoją ambicją i walecznością zawsze tworzy wartość dodaną dla swojej drużyny.
Pisząc o zdobyczach ofensywnych koszykarek należy także wspomnieć o drugiej stronie medalu. Oprócz 93 punktów straconych w meczu z Lublinem koszykarki z Bochni straciły również 93 w porażce z Energą. Także w sparingowym starciu przeciwko Ślęzie, które miało miejsce na początku września w KGHM Ślęza Arenie Contimax miał problemy z zatrzymaniem rywalek. Żółto-czerwone wykorzystały dynamiczną grę i szybką transmisję ofensywną do wygranej 108:83. Wtedy w drużynie 1KS-u nie było jeszcze Ameryst Alston, ale grała Aleksandra Mielnicka, której występ w niedzielę stoi pod znakiem zapytania.
Koszykarki Ślęzy Wrocław mają w nogach trudy spotkania z Olympiacosem, przegranego 68:78. Trudna, fizyczna bitwa na pewno dała się we znaki zawodniczkom żółto-czerwonych, a zawężona rotacja spowodowana absencją Mielnickiej bez dwóch zdań nie poprawiła sytuacji. Nawet jeśli 22-letnia rozgrywająca opuści niedzielne spotkanie, jej pauza nie powinna być dużo dłuższa. Pod jej nieobecność z pomocą wrocławiankom przychodzi historia, bo gdy obie drużyny spotkały się w marcu, Mielnicka również nie wyszła na parkiet. Nie był to żaden problem, bo w jej roli znakomicie odnalazła się Julia Jeziorna, trafiając trzy trójki, do których dołożyła 5 zbiórek, 4 asysty i przechwyt. Jeziorna była wówczas jedną z sześciu żółto-czerwonych z dorobkiem ponad 10 punktów w wygranej 96:66.
To jednak tylko historia, a zespół z Bochni jest bez wątpienia mocniejszy niż w tamtym spotkaniu. Ślęza zaś nie miała tygodnia na przygotowanie się, a dwa dni. Przed żółto-czerwonymi z pewnością trudny test, ale pomimo problemów zdrowotnych i natężenia spotkań to test, z którym muszą sobie poradzić, chcąc być w czołówce PGE Basket Ligi Kobiet.
Początek meczu Ślęza Wrocław – Contimax MOSiR Bochnia w niedzielę, 25 października o godzinie 18:00. Bilety w cenie 30 i 15 zł dostępne są na platformach Empik Bilety i Going., będzie można je zakupić także stacjonarnie w kasie hali na godzinę przed rozpoczęciem spotkania. Transmisja będzie dostępna na stronie internetowej TVP Sport oraz w aplikacji nadawcy.



