Rewanż za Superpuchar – Ślęza podejmie mistrzynie
W sobotę, 10 października o godzinie 16:00 koszykarki Ślęzy Wrocław podejmą LOTTO AZS UMCS Lublin w meczu 4. kolejki PGE Basket Ligi Kobiet. Starcie w KGHM Ślęza Arenie będzie rewanżem za Superpuchar Polski, wygrany przez lublinianki.
Gdy niecały miesiąc temu obie drużyny stanęły naprzeciwko siebie w walce o pierwsze trofeum sezonu, zacięta była tylko pierwsza połowa. Do przerwy Ślęza przegrywała dwoma punktami, ale w trzeciej kwarcie straciła do rywalek aż 11 oczek, co zakończyło emocje. Mistrzynie Polski z Lublina wygrały zasłużenie, będąc zespołem lepszym od 1KS-u. Aż 63 z 78 punktów dla drużyny Marka Lebiedzińskiego zdobyły zawodniczki zagraniczne. 17 z nich padło łupem Brooque Williams, która jest już poza drużyną, wypełniając swój krótkoterminowy kontrakt. W jej miejsce dołączyła Shyanne Sellers, która w skromnym wymiarze czasowym (niespełna 18 minut) przyczyniła się do wygranej 69:54 nad Energą Toruń.
Zwycięstwo z zespołem prowadzonym przez Elmedina Omanicia było drugim triumfem w sezonie aktualnych mistrzyń Polski. AZS UMCS zgodnie z planem pokonał Isands Wichoś Jelenia Góra na inaugurację sezonu, a w miniony weekend niespodziewanie uległ Contimaxowi MOSiR Bochnia. W tym meczu lublinianki już w pierwszej kwarcie rzuciły 35 punktów, ale ostatecznie dały się dogonić, ostatecznie przegrywając 93:100.
Najlepiej punktującą koszykarką drużyny z Lublina na tym wczesnym etapie sezonu jest Catherine Reese, która zdobywa średnio 17.7 punktu na fantastycznej skuteczności z gry – 64.7 procent. Tuż za nią na bardzo podobnym procencie punktuje była koszykarka Ślęzy Kourtney Treffers. Holenderka notuje średnio 16 oczek na spotkanie, trafiając 64.3 proc. swoich prób. Doskonałą celność rzutów gwarantuje obu podkoszowym obecność Matei Tadić, najlepszej rozgrywającej PGE Basket Ligi Kobiet. Reprezentantka Chorwacji na starcie sezonu jest w kapitalnej formie. Została MVP Superpucharu, a po trzech kolejkach ligi legitymuje się średnimi na poziomie 9 punktów i 8.3 asysty. W tej drugiej kategorii tylko Isidora Tripković z Jeleniej Góry jest relatywnie blisko Tadić (7 asyst na mecz).
Polska rotacja trenera Marka Lebiedzińskiego to przede wszystkim Amalia Rembiszewska, która dzięki swojej umiejętności rozszerzania parkietu świetnie uzupełnia duet Reese-Treffers. Reprezentantka Polski ma zielone światło na rzuty z dystansu i korzysta z tego przywileju, oddając 7 trójek na mecz, trafiając je z bardzo dobrą skutecznością 38.1 proc. W roli młodzieżowca dobrze spisuje się Kornelia Ignerska, wspierana w tym zakresie przez Laurę Weber. Na obwodzie ze swoich zadań bez zarzutu wywiązują się Agata Stępień i Aleksandra Wojtala.
Jak widać, trener Lebiedziński spokojnie może grać ósemką koszykarek, a każda z nich wniesie coś pozytywnego do gry AZS-u UMCS-u. Jak Ślęza przekonała się w trakcie Superpucharu, nie można odpuszczać właściwie żadnej z nich, gdyż szkoleniowiec lublinanek pozwala swoim zawodniczkom na swobodną grę.
We Wrocławiu sytuacja znów się skomplikowała. Ślęza bardzo pewnie wygrała pierwsze dwa mecze sezonu PGE Basket Ligi Kobiet, ale w środę na własne życzenie uległa na wyjeździe MB Zagłębiu Sosnowiec. Porażka w Sosnowcu stworzyła kolejne pytania i problemy, na które żółto-czerwone muszą jak najszybciej znaleźć odpowiedzi. Jeśli wrocławianki powtórzą w sobotę swoją dyspozycję z 3. kolejki, o rewanż za porażkę w Superpucharze będzie im bardzo, bardzo trudno.
– Nie możemy grając na poziomie Ekstraklasy pozwolić sobie na 19 strat, a te straty były naprawdę bolesne i czasami trudne do zrozumienia. To zupełnie nie był ten zespół, który widzieliśmy w dwóch poprzednich meczach – podkreślał po meczu z Zagłębiem trener Arkadiusz Rusin.
Początek meczu Ślęza Wrocław – LOTTO AZS UMCS Lublin w sobotę, 10 października o godzinie 16:00. Bilety na spotkanie w KGHM Ślęza Arenie są dostępne na platformach Empik Bilety i Going, a w dniu meczu będzie można kupić je stacjonarnie w kasie hali. Transmisję przeprowadzi portal emocje.tv – koszt miesięcznego abonamentu to 34 zł.



