, ,

Firma Hutmen dołączyła do programu 500po500

Ślęza Wrocław zawarła kolejną umowę w ramach swojego pionierskiego programu 500po500. Dziś do grona partnerów dołączyła wrocławska firma Hutmen. 

Hutmen S.A. to przedsiębiorstwo o ponad 70-letniej tradycji. Swoją działalność rozpoczęło w roku 1946 i do dziś pozostaje prężnie rozwijającą się firmą.

– Od wielu lat nasza firma wspiera lokalne inicjatywy społeczne, szczególnie te sportowe. Program 500po500 wzbudził nasze zainteresowanie, ponieważ w oryginalny i niepowtarzalny sposób pomaga rozwijać wrocławski sport. Mamy nadzieję, że nasze wsparcie pozwoli klubowi Ślęza Wrocław osiągać dalsze sukcesy – argumentują decyzję o dołączeniu do klubowego programu władze Hutmenu.

Hutmen S.A. to polski producent wyrobów z miedzi i jej stopów. Od ponad 70 lat spółka jest obecna na rynku krajowym i zagranicznym zapewniając swoim klientom najwyższą jakość wyrobów. Produkty firmy są sprzedawane na całym świecie. Hutmen S.A. działa w ramach Grupy Kapitałowej Impexmetal i Grupy Kapitałowej Boryszew.
W ofercie firmy można znaleźć między innymi:
– miedziane rury instalacyjne, klimatyzacyjne i chłodnicze oraz przemysłowe,
– druty i pręty z miedzi
– płaskowniki z miedzi
– kształtowniki z miedzi
– pręty z miedzi tellurowej
– pręty i rury z brązu aluminiowego
– stopy odlewnicze

***

500po500 to odpowiedź na sytuację na rynku marketingu sportowego w Polsce. Koszykarki Ślęzy przyciągają na trybuny wielu kibiców, akademie dziecięce, dzięki modzie na pierwszy zespół, rosną w siłę. Medialność i rozpoznawalność klubu jest coraz większa, a mimo to brak jest nadal Sponsora Tytularnego. Mimo to Klub nie poddaje się i wyszedł z nowym, świeżym pomysłem skierowanym do wszystkich firm z Wrocławia i regionu.

Jak dołączyć do projektu?

Przystąpić do 500po500 można już dziś. W ramach podpisanej umowy partnerskiej, nowy Partner zobowiązuje się do wpłat 500 złotych miesięcznie przez okres roku. Umowa wchodzi w życie z dniem jej podpisania.

Zapraszamy do kontaktu:

Katarzyna Ziobro – Franczak – k.ziobro@slezawroclaw.pl

Paweł Malczewski – p.malczewski@slezawroclaw.pl

Koszykarki Ślęzy Wrocław pracują nad kondycją i siłą

Trener Arkadiusz Rusin zaordynował dziś swoim zawodniczkom trening biegowy na terenach Parku Szczytnickiego. W trwających ponad godzinę zajęciach brała udział Taisiia Udodenko, dla której były to pierwsze zajęcia jako koszykarki Ślęzy.

Zawodniczka z Ukrainy do Wrocławia przyleciała w sobotni wieczór, w niedzielę oglądała trening swoich nowych koleżanek, zaś w poniedziałkowy poranek przeszła badania, które nie wykazały żadnych przeciwwskazań do podjęcia wysiłku. 29-letnia środkowa pracowała nieco innym rytmem niż pozostałe zawodniczki, ale z czasem będzie poddawana tym samym obciążeniom.

– Miałam już przyjemność obejrzeć miasto, pojeździliśmy trochę samochodem. Podoba mi się, jest piękne, duże, ma dużo rzek. Mieszkam przy jednej, którą widzę z okna. Czuję się dobrze, przeszłam badania i po uzyskaniu pełnych wyników na sto procent będzie wiadomo, czy jestem gotowa do pracy. Nic mi nie doskwiera, chociaż oczywiście nie jestem jeszcze w swojej optymalnej formie, bo przez całe lato odpoczywałam. W sierpniu pojechałam na zgrupowanie z reprezentacją. Nie mam żadnych nowych urazów i oby tak pozostało – mówiła Taisiia Udodenko.

Wrażeniami z pierwszego tygodnia treningów, który już za koszykarkami oraz z mieszkania we Wrocławiu podzieliła się także Monika Naczk, rozgrywająca Ślęzy.

– Fizycznie czuję się całkiem dobrze. Wchodzimy w obciążenia stopniowo i to mnie cieszy. Jeżeli chodzi o poziom gry to zobaczymy dopiero w sparingach, bo czekamy na pozostałe zawodniczki, więc tu bym się wstrzymała z oceną. Trochę czuję już w nogach ten pierwszy tydzień treningów, ale wydaje mi się, że te najcięższe jednostki jeszcze przed nami. Metody trenera Rusina podczas pracy w klubie w większości są podobne do tego, co robimy podczas zgrupowań kadry, choć przygotowań z nim jeszcze nie przepracowałam, bo do tej pory spotykaliśmy się w trakcie sezonu bądź po zakończeniu rozgrywek. Dopiero poznaję Wrocław, na razie kursuję między halą i domem, raz odwiedziłam Rynek. Będę mogła powiedzieć więcej, gdy będziemy miały trochę dni wolnych, wrócimy do tematu w grudniu – powiedziała Naczk.

Pełną galerię zdjęć z poniedziałkowego treningu biegowego można zobaczyć klikając w zakładkę Kibice – Galerie bądź w poniższy link.

Barbara Łachacz nową zawodniczką Ślęzy Wrocław

Ślęza Wrocław jest o krok od zamknięcia kadry na zbliżający się sezon Energa Basket Ligi Kobiet. Kolejną nową zawodniczką w żółto-czerwonych barwach jest Barbara Łachacz.

Niespełna 20-letnia rozgrywająca dopiero zdobywa doświadczenie w seniorskiej koszykówce. W minionym sezonie reprezentowała barwy II-ligowej Stali Brzeg, gdzie, jak zdradził trener brzeskiej drużyny Mariusz Kolekta, będą tęsknić za swoją panią kapitan.

– Basia ma ogromne serce do gry, jest absolutnie zarażona koszykówką. To niezwykle pracowita dziewczyna, myślę, że jeden z największych pracusiów, jakiego spotkałem w swojej karierze. Cały czas chce się rozwijać, ma dużo samozaparcia. Poradzi sobie z tym wyzwaniem. Dysponuje świetnym dryblingiem, wielokrotnie wiązała nogi swoim rywalkom, a sama doskonale pracuje na nogach. Musi popracować nad swoimi rzutami, ale zdaje sobie z tego sprawę i na pewno poprawi ten element. Lubi bronić, zawsze jest aktywna w defensywie, mogę wręcz powiedzieć, że to mistrzyni przechwytów – komplementuje swoją byłą zawodniczkę Mariusz Kolekta.

W minionym sezonie w rozgrywkach II ligi Barbara Łachacz była jednym z najlepszych i najważniejszych graczy w swojej drużynie. Zagrała w 12 z 20 możliwych spotkań, notując w nich 147 punktów – średnio 12,25 punktu na mecz oraz 7,2 asysty na mecz. Wielokrotnie była najlepszą strzelczynią Stali. Nowa zawodniczka Ślęzy Wrocław wzięła także udział w półfinałowym turnieju mistrzostw Polski do lat 22. W trzech spotkaniach tego turnieju zdobyła 44 punkty i rozdała siedem asyst.

Ślęza będzie trzecim klubem w karierze mierzącej 164 centymetry koszykarki. Przed występami w brzeskiej Stali, Łachacz grała w UKS-ie Basket Zgorzelec, którego barwy reprezentowała od początku swojej przygody z tym sportem. Docelowo to tam będzie kontynuować swój rozwój w najbliższym czasie.

– Nawiązaliśmy umowę o współpracy z zespołem ze Zgorzelca, z moim dawnym trenerem, z którym współpracowałem, Piotrem Pietrykiem i na podstawie tej umowy Basia przeszła do nas. Jest studentką AWF we Wrocławiu, to dobra sytuacja do tego, żeby mogła zacząć z nami pracować. Na razie dla niej to wejście na głęboką wodę, bo do tej pory występowała na drugoligowych parkietach. Jest włączona do zespołu i będziemy ją na bieżąco obserwować – mówi Arkadiusz Rusin, trener koszykarek Ślęzy Wrocław.

Szkoleniowiec 1KS-u cieszy się z obecności Łachacz w trakcie przygotowań, choć zaznacza, że przed samą zawodniczką jeszcze sporo pracy.

– Na chwilę obecną będzie uczestniczyła w naszych treningach, a jej dalsze losy zależą od niej samej. To zawodniczka, która wymaga obserwacji, w tej chwili nie będę próbował charakteryzować jej silnych czy słabych stron. W tej chwili to dla niej ogromny zasób informacji do przetworzenia, sporo do poprawy. Jednak samo to, że jest z nami, jest ważne. Mam obecnie do dyspozycji osiem zawodniczek, łatwiej jest nam pracować, wdrażać elementy spacingu, współpracy w czwórkach czy robić pierwsze akcenty w defensywie – podkreśla Rusin.

A jak pierwsze dni w zespole brązowych medalistek Energa Basket Ligi Kobiet ocenia nowa zawodniczka „żółto-czerwonych”?

– Jesteśmy po pierwszym wspólnym tygodniu treningów, to dla nas początek pracy. Dopiero się zgrywamy, ale myślę, że z treningu na trening będzie coraz lepiej. Już teraz jest bardzo dobrze, atmosfera jest świetna, motywujemy siebie nawzajem i jeśli to się utrzyma, to będziemy w stanie osiągnąć w tym sezonie naprawdę dużo. Rozmowa o przejściu do Ślęzy była krótka, to dla mnie naprawdę duża szansa, zwłaszcza, że to moje pierwsze kroki na tym poziomie – tłumaczy Łachacz.

Najmłodsza zawodniczka w składzie Ślęzy Wrocław na nadchodzący sezon zdaje sobie sprawę z roli, jaką będzie pełnić w zespole i zamierza wykorzystać kredyt zaufania od trenera Rusina do maksimum. Choć przed Basią spore wyzwanie, to nowa rozgrywająca 1KS-u podchodzi do niego bardzo optymistycznie.

– Chcę pokazać się z jak najlepszej strony i z każdego treningu czerpać jak najwięcej. Nie miałam do tej pory okazji grać z tak doświadczonymi zawodniczkami, każda dziewczyna jest dla mnie wzorem do naśladowania i cieszę się, że mogę trenować z takimi koszykarkami. Przede wszystkim muszę dawać z siebie wszystko, być jak największym wsparciem dla drużyny i cały czas piąć się w górę, będę robić wszystko dla dobra klubu i tego, co tutaj chcemy osiągnąć – kończy zawodniczka.

Oprócz Barbary Łachacz kontrakty ze Ślęzą Wrocław na sezon 2018/2019 mają: Monika Naczk, Agata Dobrowolska, Karina Szybała, Daria Marciniak, Amerykanki Sydney Colson i Cierra Burdick, Chorwatka Lea Miletić, Słowaczka Terezia Palenikova, Ukrainka Taisiia Udodenko oraz Amerykanka z polskim paszportem Marissa Kastanek.

Obecnie w przygotowaniach biorą udział wszystkie Polki, a także Lea Miletić i Terezia Palenikova. Najszybciej, bo już w przyszłym tygodniu, do zespołu dołączy Taisiia Udodenko, zaś od początku września do dyspozycji trenera Arkadiusza Rusina będą także reprezentantki Stanów Zjednoczonych.

Barbara Łachacz
ur. 8 września 1998 r. w Zgorzelcu
wzrost:
 164 cm
pozycja: 
rozgrywająca
przebieg kariery:
2007-2017: UKS Basket Zgorzelec
2017/2018: Stal Brzeg
2018/2019: Ślęza Wrocław

 

Wstępny i ramowy terminarz Energa Basket Ligi Kobiet

W pierwszej kolejce nowego sezonu Energa Basket Ligi Kobiet koszykarki Ślęzy zmierzą się na wyjeździe z Enea AZS-em Poznań. Ostatnim rywalem w sezonie zasadniczym będzie natomiast zespół z Torunia.

Wstępny i ramowy terminarz EBLK zakłada, że sezon zasadniczy zakończy się 30 marca. Każda seria play-off (poza meczami o trzecie miejsce) toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Sezon 2018/2019 najpóźniej zakończy się 5 maja.

W zaprezentowanym dziś terminarzy mogą nastąpić korekty, a dokładne daty będą znane w bliższym terminie rozegrania poszczególnych kolejek.

W EBLK zagra 13 drużyn, pierwszy mecz 4 października

Komisja Licencyjna Polskiego Związku Koszykówki przyznała 13 klubom prawo gry w Energa Basket Lidze Kobiet w sezonie 2018/2019. Wśród nich jest oczywiście Ślęza Wrocław. Pierwsza kolejka nowych rozgrywek odbędzie się 4 października.

Spośród drużyn, które rywalizowały w poprzednim sezonie, tylko JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec nie przystąpiło do procesu licencyjnego. W ekstraklasie pozostanie Widzew Łódź, bowiem otrzymał dziką kartę. W stawce drużyn jest także jeden beniaminek. To Politechnika Gdańska, zwycięzca pierwszej ligi.

Pełny terminarz pierwszej Energa Basket Ligi Kobiet w sezonie 2018/2019 poznamy do 10 sierpnia. Na razie wiadomo tylko tyle, że w pierwszej kolejce Ślęza zagra na wyjeździe, a jej przeciwnikiem będzie Enea AZS Poznań.