Z piekła do nieba i półfinału Orlen Basket Ligi Kobiet
Ślęza Wrocław pokonała Energę Toruń w trzecim meczu ćwierćfinałów Orlen Basket Ligi Kobiet i trzeci sezon z rzędu zagra o medale Orlen Basket Ligi Kobiet.
Żółto-czerwone nie rozpoczęły tego meczu tak, jak dwóch we Wrocławiu. Tym razem to torunianki wyszły na prowadzenie 9:4, a następnie 12:6. Ślęza miała ogromne problemy z organizacją gry w ofensywie, uciekając się do rzutów za trzy punkty, które nie znajdowały drogi do kosza. Dopiero dziewiąta próba dystansowa, autorstwa Mehryn Kraker, została zamieniona na punkty. To trafienie sprawiło, że 1KS po 10 minutach przegrywał tylko jednym oczkiem.
Koszykarki Energi poczuły jednak, że jest szansa na korzystny wynik i wygranie meczu. Podopieczne Elmedina Omanicia konsekwentnie atakowały strefę podkoszową, wykorzystując zbyt wolne rotacje defensywne żółto-czerwonych. Takie akcje gospodyń regularnie kończyły się punktami, a często również faulami zawodniczek Ślęzy, przekładającymi się na akcje 2+1 bądź rzuty osobiste. W efekcie w połowie drugiej odsłony Energa prowadziła 27:18.
Wrocławianki nie miały pomysłu na zatrzymanie ofensywy rywalek, a same nie były w stanie dotrzymać im kroku. To sprawiało, że przewaga „Katarzynek” systematycznie rosła. Po kolejnej akcji 2+1 autorstwa La Mamy Kapingi Mawei na tablicy widniał wynik 35:22. Do przerwy żółto-czerwone potrafiły tylko utrzymywać ten stan rzeczy. O ile w ataku udawało się zdobywać punkty, to obrona cały czas istniała w zasadzie tylko teoretycznie, niezależnie od zmian systemu i roszad personalnych dokonywanych przez trenera Arkadiusza Rusina. Na przerwę Ślęza schodziła przegrywając 31:43 i niewiele wskazywało na to, że żółto-czerwonym uda się odwrócić losy rywalizacji.
Ale po przerwie coś drgnęło w grze 1KS-u. Sygnał do ataku dała Ketija Vihmane, która trafiła dwie trójki i asystowała przy trzypunktowym trafieniu Aleksandry Zięmborskiej. W połowie trzeciej kwarty prowadzenie gospodyń stopniało do zaledwie czterech oczek, a Ślęza wyglądała zdecydowanie lepiej od koszykarek Energi. Torunianki chwilowo odparły atak podopiecznych Arkadiusza Rusina, zdobywając pięć punktów z rzędu, ale to były ich ostatnie oczka na długie 3,5 minuty. W tym czasie do pracy zabrała się G’mrice Davis, która do przerwy była mocno ograniczona przez system defensywny przygotowany przez Elmedina Omanicia. Amerykanka, która przed meczem otrzymała nagrodę dla zawodniczki z najlepszej piątki sezonu zasadniczego, zdobyła siedem z następnych dziewięciu punktów dla 1KS-u, po których było 53:53. Energa na zakończenie tej kwarty wyszła na dwupunktowe prowadzenie, ale inicjatywę całkowicie przejęła Ślęza.
W przeciwieństwie do pierwszej połowy, w której swoją szansę zwietrzyły gospodynie, tym razem to wrocławianki czuły, że mogą zakończyć rywalizację już w środowy wieczór. Od początku decydującej odsłony ruszyły do ataku, przeprowadzając serię 11:0 na przestrzeni pięciu minut czwartej kwarty. Sześć oczek zapisała sobie Davis, trzy dołożyła Zuzanna Kulińska, a swój udział w tej passie miała także Ketija Vihmane.
Energa potrzebowała zrywu i powrotu do dyspozycji z drugiej kwarty, lecz Ślęza nie zamierzała już wypuścić z rąk zwycięstwa i awansu do półfinału. Żółto-czerwone odpowiadały na każdą udaną akcję gospodyń, co wystarczyło do dopięcia swego i świętowania awansu do strefy medalowej.
Wrocławianki trzeci sezon z rzędu zagrają o podium Orlen Basket Ligi Kobiet, a w półfinale na ich drodze stanie AZS UMCS Lublin. Pierwsze dwa mecze zostaną rozegrane 1 i 2 kwietnia w Lublinie, po świętach rywalizacja przeniesie się do Wrocławia, gdzie 7 kwietnia odbędzie się mecz numer 3. Ewentualne czwarte spotkanie również będzie mieć miejsce w KGHM Ślęza Arenie w środę, 8.04, a potencjalny mecz numer 5 to powrót do Lublina i starcie 11 kwietnia.
Orlen Basket Liga Kobiet – ćwierćfinał
Mecz nr 3
Energa Toruń – Ślęza Wrocław 63:75 (14:13, 29:18, 13:23, 7:21).
Energa: Kapinga Maweja 23, Johnson 16, Tarkovicova 12, Sagerer 6, Grządziela 3, Preihs 2, Batura 1, Śmiałek, Stefańczyk, Weber 0. Ustowska, Podkańska DNP.
Ślęza: Davis 24, Vihmane 13, Kraker 13, Zięmborska 9, Jeziorna 5, Mielnicka 4, Kulińska 3, Strautmane 2, Fiszer 2. Jasik DNP.



