Spokojne zwycięstwo w Bydgoszczy

Ślęza Wrocław bez większych trudności pokonała Artego Bydgoszcz w meczu 21. kolejki Orlen Basket Ligi Kobiet. Wygrana zagwarantowała żółto-czerwonym trzecie miejsce po sezonie zasadniczym.

Przed meczem kapitan Ślęzy, Digna Strautmane, podkreślała wagę mocnego startu i narzucenia swoich warunków gry. Łotyszka wraz ze swoimi koleżankami zrealizowała te założenia i wrocławianki po czterech minutach prowadziły 8:3. Choć po tym dobrym początku żółto-czerwone nieco zwolniły, to i tak były w stanie kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie. Prowadzenie przez całą pierwszą kwartę oscylowało w okolicach dwóch-trzech posiadań, osiągając nawet 9 punktów.

Bydgoszczanki na samym początku drugiej kwarty zmniejszyły swoje straty do czterech oczek, ale to był ostatni moment, w którym zbliżyły się do Ślęzy na tak mały dystans. Aleksandra Zięmborska wykończyła kontratak na 24:18, a po tej akcji żółto-czerwone dołożyły jeszcze 11 punktów bez odpowiedzi rywalek i odskoczyły im na 17 punktów.

Koszykarki Artego za sprawą trzech udanych akcji Amelii Pawlikowskiej odrobiły sześć oczek, ale ostatni akcent pierwszej połowy należał do wrocławianek, które odbudowały swoją okazałą przewagę. Podopieczne Arkadiusza Rusina schodziły na przerwę przy prowadzeniu 48:30.

Pierwsze fragmenty drugiej połowy należały do gospodyń. To był dla nich zdecydowanie ostatni dzwonek na to, aby chociaż spróbować nawiązać walkę ze Ślęzą. Choć wynik trzeciej odsłony otworzyła G’mrice Davis, kolejne dziewięć punktów zapisało sobie Artego, zmniejszając straty do 11 punktów. Trener Arkadiusz Rusin nie wziął czasu w tym fragmencie gry, robiąc to dopiero ponad dwie minuty później, gdy atak Ślęzy nadal nie funkcjonował tak, jak powinien.

Rozmowa z zespołem przyniosła efekt i Ślęza wróciła na właściwą ścieżkę. Żółto-czerwone po wskazówkach od swojego szkoleniowca przeprowadziły serię punktową 11:2, czym definitywnie rozstrzygnęły losy meczu. Na 3 minuty przed końcem prowadziły 65:42 i do rozstrzygnięcia był tylko końcowy rezultat spotkania. Po rozpoczęciu czwartej kwarty koszykarki 1KS-u powiększyły swoją przewagę do 34 oczek i gdyby nie dwie trójki młodych zawodniczek Artego w samej końcówce, Ślęza drugi mecz z rzędu rozstrzygnęłaby właśnie różnicą ponad 30 punktów.

To jednak oczywiście byłaby tylko ciekawostka. Najważniejsze dla wrocławianek jest to, że z Bydgoszczy wywiozły zwycięstwo, czym zapewniły sobie trzecie miejsce po sezonie zasadniczym. Trener Rusin może zatem inaczej rozplanować ostatni tydzień tego etapu rozgrywek i podejść do niego z myślą o fazie play-off. Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje to, przeciwko komu Ślęza powalczy o awans do najlepszej czwórki Orlen Basket Ligi Kobiet. Rywalem żołto-czerwonych będzie ktoś z pary Energa Toruń – VBW Gdynia.

Artego Bydgoszcz – Ślęza Wrocław 61:88 (14:20, 16:28, 16:21, 15:19).
Artego: Taylor 14, Pawlikowska 11, Michałek 8, Maławy 8, Pokk 6, Keller 4, Sobiech 3, Szymkiewicz 3, Jones 2, Pawłowska 2, Perzyna, Uziałło 0.
Ślęza: Davis 23, Zięmborska 15 (12 zb), Vihmane 11, Kraker 9, Mielnicka 8, Jeziorna 8, Kulińska 7, Strautmane 5, Fiszer 2, Jasik DNP.