Ślęza spróbuje zatrzymać ofensywę Zagłębia
W środę, 11 lutego o godzinie 18:00 koszykarki Ślęzy Wrocław zagrają wyjazdowe spotkanie 19. kolejki Orlen Basket Ligi Kobiet z MB Zagłębiem Sosnowiec. Żółto-czerwone będą chciały zrewanżować się rywalkom za przegraną w pierwszej rundzie rozgrywek.
Grudniowe spotkanie obu drużyn było prawdziwą wymianą ciosów, w której zespół z Sosnowca zwyciężył 88:86. Ślęzie nie pomógł nawet znakomity występ G’mrice Davis – amerykańska podkoszowa do 34 punktów dołożyła 18 zbiórek i 3 przechwyty. Po stronie Zagłębia przodowały Sydney Taylor (19 punktów) i Maria Burliga (18 oczek), a Matea Tadić rozdała 10 asyst. Wrocławianki na pewno będą chciały zagrać zdecydowanie lepiej w defensywie i zapobiec stracie tak wielu punktów, ale w starciu z najlepszą ofensywą Orlen Basket Ligi Kobiet będzie o to niezwykle trudno. Drużyna prowadzona przez Piotra Gliniaka pięciokrotnie w tym sezonie przekroczyła barierę 100 zdobytych oczek, kolejne trzy razy skończyły mecz z co najmniej 90 punktami. Przed Ślęzą zatem bardzo wymagająca misja, ale jak mówi Zuzanna Kulińska, koszykarki 1KS-u czekają na takie wyzwania.
– Wiemy, że Sosnowiec jest na pierwszym miejscu pod kątem zdobytych punktów. Kładziemy w trakcie przygotowań spory nacisk na to, aby zatrzymać rywalki poniżej ich średniej na mecz. Głównie spróbujemy ograniczyć ich szybki atak. Przegrana w pierwszym meczu jest gdzieś tam z tyłu głowy, ale my patrzymy przede wszystkim na to, co przed nami – mówi obwodowa żółto-czerwonych.
Koszykarki Ślęzy po pokonaniu Enei AZS-u Politechniki Poznań umocniły się na trzecim miejscu w ligowej tabeli, ale ta pozycja w żadnym stopniu nie jest pewna. Na cztery kolejki przed końcem sezonu wrocławianki mają jedno zwycięstwo przewagi nad poznaniankami, ponadto wygrały oba bezpośrednie starcia. W związku z tym zespół z Wielkopolski musi wygrać jeden mecz więcej od Ślęzy i na pewno będzie liczył na to, że Zagłębie wyświadczy im przysługę pokonując Ślęzę. Koszykarki z Sosnowca też teoretycznie są w walce o ligowe podium, lecz mimo korzystnego terminarza, może być za późno na odrobienie strat. Na pewno jednak wygrana w środę pomoże podopiecznym Piotra Gliniaka w tym pościgu.
Gwiazdą Zagłębia i całej ligi jest Sydney Taylor. Amerykanka zdobywa blisko 24 punkty na mecz, a na koncie ma pięć meczów z co najmniej 30 oczkami. W grudniu przeciwko Ślęzie rzuciła ich „tylko” 19, a przed własną publicznością będzie chciała poprawić ten wynik. Taylor ma wsparcie głównie w osobie swojej rodaczki, Catherine Reese. Podkoszowa Zagłębia do 19.4 punktu dokłada 10.1 zbiórki, a jej rywalizacja z G’mrice Davis będzie bez wątpienia kluczowa dla losów środowego spotkania. Za organizację gry sosnowiczanek odpowiedzialna jest Matea Tadić. Chorwatka powróciła po miesięcznej kontuzji i od razu rozdała 6 asyst przeciwko Wichosiowi Jelenia Góra oraz 12 przeciwko Wiśle Kraków. Zagraniczny tercet Zagłębia od trzech meczów zamienił się w kwartet, bo w mocno medialnym ruchu do drużyny z Sosnowca dołączyła Eve Wembanyama. Siostra koszykarza San Antonio Spurs notuje przyzwoity start w naszej lidze, notując 8.7 punktu i 5.7 zbiórki, spędzając na parkiecie średnio 20,5 minuty.
Główną rolę w krajowym składzie MB Zagłębia odgrywa Maria Burliga. 18-letnia koszykarka rozgrywa znakomity sezon, zdobywając średnio 10.7 punktu, 6.9 zbiórki, 1.6 przechwytu i 1.9 bloku. Ten ogromny talent polskiego basketu z meczu na mecz czuje się na parkiecie coraz pewniej i bierze na siebie coraz większą odpowiedzialność, nie tylko w defensywie. W ostatnich sześciu spotkaniach za każdym razem kończyła mecze z dwucyfrowym dorobkiem punktowym. Polska rotacja to także dobre znajome wrocławskiego klubu – Natalia Kurach i Martyna Pyka oraz Ewelina Jackowska i Aleksandra Kuczyńska. Każda z nich jest w stanie mieć swój dzień i zostać bohaterką danego meczu. Trener Gliniak ma zatem do dyspozycji bardzo szeroką kadrę i może stosować wiele różnych rozwiązań w ofensywie.
Żółto-czerwone przekonały się w grudniu, że wymiana ciosów z Zagłębiem nie ma racji bytu. Ślęza musi przez 40 minut ciężko pracować w obronie, aby spróbować zatrzymać koszykarki z Sosnowca. Jest to trudne, ale nie niewykonalne zadanie. Jaki będzie efekt starań wrocławianek? O tym przekonamy się w środowy wieczór. Początek meczu MB Zagłębie Sosnowiec – Ślęza Wrocław 11 lutego o godzinie 18:00. Transmisję z meczu będzie można zobaczyć na platformie emocje.tv w systemie PPV. Miesięczny abonament kosztuje 34 zł, dzienny pakiet 15 zł.



