Ślęza nie ma presji, Contimax nie ma nic do stracenia

W niedzielę, 1 marca o godzinie 17:00 koszykarki Ślęzy Wrocław zakończą sezon zasadniczy Orlen Basket Ligi Kobiet. Żółto-czerwone zagwarantowały sobie 3. miejsce po tej fazie rozgrywek, a ich rywalki, Contimax MOSiR Bochnia, muszą wygrać aby zachować szansę na grę w play-offach. Zapowiada się kolejne emocjonujące starcie w KGHM Ślęza Arenie.

Przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego Orlen Basket Ligi Kobiet wciąż pozostaje kilka niewiadomych. Wciąż nieustalona jest kolejność zespołów na miejscach 4-11, choć kilka rozstrzygnięć jest bardziej prawdopodobnych niż innej. Wszystko wskazuje na to, że Ślęza Wrocław w ćwierćfinale fazy play-off zmierzy się z Energą Toruń, choć szanse na zajęcie szóstej lokaty mają także koszykarki VBW Gdynia. Musiałyby jednak wygrać z bardzo rozpędzonym MB Zagłębiem Sosnowiec, a Energa musiałaby przegrać z Artego Bydgoszcz. Jest to oczywiście możliwe, bo nie takie historie widział świat sportu, lecz patrząc obiektywnie, Energa powinna pokonać będące już bez szans na play-off Artego, zaś porażka Zagłębia z VBW byłaby dużą sensacją.

Niezależnie od tego, na kogo trafi Ślęza, w niedzielnym meczu na żółto-czerwonych nie ciąży żadna presja. Wrocławianki będą chciały jednak mocno zakończyć sezon zasadniczy i budować pewność siebie przed walką o medale. Potknięcie w starciu z beniaminkiem z Bochni nie będzie miało konsekwencji w zakresie układu tabeli, może jednak mieć negatywny wpływ na morale zespołu przed trwającą trzy tygodnie przerwą na mecze reprezentacyjne. W pierwszym meczu obu drużyn żółto-czerwone pokonały Contimax MOSiR 89:66 i był to najgorszy występ ofensywny zespołu z Małopolski na własnym parkiecie. Podopieczne Artura Włodarczyka mają szóstą najlepszą ofensywę Orlen Basket Ligi Kobiet, ale pod kątem straconych punktów znajdują się na 2. miejscu od końca, ustępując tylko czerwonej latarni z Jeleniej Góry. To właśnie problemy w obronie kosztowały drużynę z Bochni parę punktów i sprawiły, że przed ostatnią kolejką nie mają losu w swoich rękach.

Bocheńskie koszykarki będą jednak bić się o każdą piłkę i na pewno spróbują powalczyć o zwycięstwo w KGHM Ślęza Arenie. Trener Włodarczyk swoją ofensywę opiera przede wszystkim na dwóch koszykarkach z USA. Sierra Moore dołączyła do drużyny w trakcie sezonu i z miejsca stała się najlepszą strzelczynią zespołu, notując 18.5 punktu i 8.3 zbiórki. Na obwodzie bryluje Britney Jones, była koszykarka Ślęzy Wrocław. Zawodniczka, która w 2019 roku zagrała osiem spotkań w żółto-czerwonych barwach, prezentuje się ze znakomitej strony w drużynie Contimaxu MOSiRu. 39-letnia obwodowa do 16 oczek dokłada 3.4 asysty, a do tego trafia 39,4 proc. swoich rzutów z dystansu. Najlepszy sezon w karierze rozgrywa także Martyna Walczak. 25-letnia podkoszowa spędza na parkiecie blisko 30 minut, w tym czasie rzuca blisko 15 punktów i zbiera niemal 9 piłek, trafiając 37,5 prób zza łuku.

Ważne role w rotacji odgrywają także Marta Marcinkowska (8.6 pkt, 2.8 zb) oraz Greczynka Lilia Karakasidou (7.1 pkt, 1.3 as). Obowiązki koszykarki młodzieżowej pełnią głównie Alicja Jarząb i Kornelia Bukowczan, a po transferze z Jeleniej Góry na parkiecie w tej roli pojawia się również Karolina Dżochowska. Dużą stratą dla drużyny z Bochni jest kontuzja Marty Wdowiuk, innej byłej koszykarki Ślęzy Wrocław. Słynąca z ogromnej determinacji i zaangażowania zawodniczka doznała urazu podczas meczu z VBW Gdynia, który wykluczył ją z reszty rozgrywek. Wdowiuk na przestrzeni 25 minut zdobywała 8.3 punktu i zbierała 6.5 piłki.

Koszykarki z Bochni nie będą miały w niedzielę nic do stracenia i zrobią wszystko, co w ich mocy, żeby pokonać Ślęzę. O tym, że stać je na zacięte boje z zespołami z czołówki przekonały się już drużyny z Gorzowa Wielkopolskiego i Lublina. Na inaugurację Contimax MOSiR wygrał z KSSSE Eneą AJP 81:76, a kilka tygodni temu był bardzo blisko powtórzenia tej sztuki w Lublinie, przegrywając z AZS-em UMCS-em zaledwie 74:76. Przed Ślęzą zatem trudne spotkanie, w którym trzeba będzie zachować pełną koncentrację. Czy wrocławianki poradzą sobie z tą sytuacją, choć nie będzie na nich ciążyć presja? A może to beniaminek sprawi kolejną niespodziankę i rzutem na taśmę zamelduje się w fazie play-off? Wszystko będzie jasne w niedzielę około godziny 19:00.

Spotkanie Ślęzy z Contimaxem MOSiR Bochnia będzie miało specjalny charakter. W KGHM Ślęza Arenie odbędzie się dzień meczowy realizowany pod szyldem kampanii społecznej #PijKranówkę prowadzonej przez MPWiK Wrocław. Organizatorzy przygotowali moc atrakcji i konkursów dla kibiców. Jednym z zadań jest zaprojektowanie transparentu łączącego wsparcie Ślęzy i kampanię #PijKranówkę. Początek meczu w niedzielę o godzinie 17:00, bilety w cenie 30 i 15 zł można kupić za pośrednictwem platform Empik Bilety oraz Going., a także w dniu meczu w kasie hali. Dzieci do 6 roku życia wchodzą na trybuny za darmo, wystarczy pobrać bilet w kasie hali. Transmisję z meczu będzie można zobaczyć na platformie emocje.tv w systemie PPV. Miesięczny abonament kosztuje 34 zł, dzienny pakiet 15 zł.