Kto z kim: play-offowe kalkulacje

Faza play-off w Orlen Basket Lidze Kobiet zbliża się wielkimi krokami. Pozostały zaledwie dwie kolejki sezonu zasadniczego, po których zapadną ostateczne rozstrzygnięcia w ligowej tabeli. To dobry moment na to, aby przeanalizować sytuację w stawce i popatrzeć na jej układ, oczywiście przede wszystkim z perspektywy Ślęzy Wrocław.

Wiemy już na pewno, kto zajmie pierwsze dwa miejsca po 22 kolejkach OBLK. Najlepszą drużyną sezonu zasadniczego będzie KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski, która po zwycięstwie w Lublinie nie da się już dogonić koszykarkom z Koziego Grodu. Zespół LOTTO AZS UMCS Lublin teoretycznie może jeszcze zamienić się pozycjami ze Ślęzą, ale w praktyce szanse na to są mikroskopijne. O ile żółto-czerwone mogą wygrać oba spotkania, tak naprawdę trudno uwierzyć, że podopieczne Karola Kowalewskiego przegrają u siebie z Isands Wichosiem Jelenia Góra i Wisłą Kraków. A tylko dwie porażki lublinianek przy dwóch zwycięstwach 1KS-u spowodowałyby roszadę.

PIERWSZA DWÓJKA

1. KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski (bilans 17 zwycięstw – 3 porażki)

2. LOTTO AZS UMCS Lublin (15-5)


Za plecami pierwszej dwójki ważą się losy miejsc 3-5. W najbardziej uprzywilejowanej pozycji w tym wyścigu znajduje się Ślęza, która ma wszystko w swoich rękach. Wrocławianki muszą wygrać jeden z dwóch ostatnich meczów aby zapewnić sobie trzecią lokatę i będą chciały zrealizować to zadanie już w najbliższą sobotę w Bydgoszczy. Jeśli potkną się nad Brdą, wszystkie siły będą musiały zostać rzucone na starcie ostatniej kolejki z Contimaxem MOSiR Bochnia, które odbędzie się 1 marca o godzinie 17:00 w KGHM Ślęza Arenie. Gdyby żółto-czerwone przegrały również z beniaminkiem, do gry o miejsce na podium po sezonie zasadniczym wchodzą pozostali rywale.

Na czwartym miejscu plasuje się obecnie Enea AZS Politechnika Poznań, mając na koncie o jedną wygraną mniej od Ślęzy. Problem poznanianek polega jednak na tym, że nie wystarczy im zrównać się punktami z koszykarkami z Wrocławia. W bezpośrednich starciach dwukrotnie lepsze były zawodniczki ze stolicy Dolnego Śląska, co przy tym samej liczbie „dużych” punktów plasuje Ślęzę wyżej niż Eneę AZS Politechnikę. Przed zespołem Wojciecha Szawarskiego mecz z KSSSE Eneą AJP Gorzów Wlkp. i spotkanie z Isands Wichosiem Jelenia Góra. Poznanianki potrzebują wygrać jedno z tych spotkań, aby zapewnić sobie czwarte miejsce po sezonie zasadniczym.

Piątą pozycję w ligowej tabeli zajmuje MB Zagłębie Sosnowiec. Koszykarki Zagłębia są niepokonane od pięciu spotkań, ale wcześniej przegrały ich zdecydowanie za dużo, bo aż osiem. W efekcie nawet dwie wygrane w ostatnich dwóch kolejkach (z Energą Toruń i VBW Gdynia) mogą nie poprawić lokaty zajmowanej przez drużynę Piotra Gliniaka. Zespół z Sosnowca może mieć cień nadziei na awans w stawce, ale do tego potrzebna byłaby szalona sekwencja zdarzeń. Konkretnie: dwie porażki Ślęzy, porażka Enei AZS-u Politechniki i dwa zwycięstwa MB Zagłębia. W takim przypadku wszystkie trzy ekipy zakończyłyby sezon zasadniczy z bilansem 14-8, a to oznacza ulubioną przez wszystkich „małą tabelę”. Ta prezentowałaby się następująco:

KlubMeczePunktyMałe punktyBilans punktów
1. MB Zagłębie Sosnowiec46333:316 +17
2. Enea AZS Politechnika Poznań46311:312-1
3. Ślęza Wrocław46313:329-16

To naturalnie byłby najlepszy możliwy rozwój wydarzeń dla MB Zagłębia i jednocześnie katastrofalny dla Ślęzy. Sport już nie takie historie widział, dlatego wrocławianki muszą być maksymalnie skoncentrowane w ostatnich meczach sezonu zasadniczego.

WALKA O PODIUM

3. Ślęza Wrocław (14-6)

4. Enea AZS Politechnika Poznań (13-7)

5. MB Zagłębie Sosnowiec (12-8)


Do rozdania pozostały jeszcze trzy miejsca w fazie play-off. W tym sezonie bije się o te lokaty sześć zespołów i żaden z nich nie jest bez szans na osiągnięcie swojego celu. W najlepszej pozycji znajduje się teoretycznie Energa Toruń, obecnie plasująca się na szóstej pozycji. Podopieczne trenera Elmedina Omanicia będą rywalizować jeszcze z MB Zagłębiem Sosnowiec i rozegrają derbowe starcie z Artego Bydgoszcz. Nie będą to zatem łatwe spotkania, a torunianki muszą oglądać się za siebie.

Na ich lokatę czyha już VBW Gdynia, mająca lepszy bilans bezpośrednich spotkań z drużyną z grodu Kopernika. Gdynianki mają przed sobą konfrontację z Wisłą Kraków i wspomniany pojedynek z MB Zagłębiem. Zwłaszcza starcie z Białą Gwiazdą będzie miało ogromne znaczenie. Pierwszy mecz padł łupem beniaminka i zakończył się wynikiem 91:83 dla Wisły. Wtedy jednak VBW grało praktycznie w szóstkę, a w kadrze nie było Leah Scott, Constance Hobby i Julii Piestrzyńskiej. Gdynianki będą zmotywowane do tego, aby pokonać drużynę z Małopolski, bo wygrana zagwarantuje im zajęcie co najmniej siódmego miejsca i pozwoli wywierać presję na Enerdze.

Wisła obecnie jest ostatnim zespołem w stawce play-off, ale tak jak wcześniej wspomnieliśmy, przed zespołem Jorge Aragonesa dwa bardzo trudne spotkania. A na potknięcia krakowianek czekają już rywale. W pierwszej kolejności jest to SKK Polonia Warszawa, zajmująca dziewiąte miejsce z takim samym bilansem, ustępująca Wiśle tylko za sprawą niekorzystnych wyników w bezpośrednich starciach. Koszykarki ze stolicy w przyszły poniedziałek zagrają w Bochni z Contimaxem i zważywszy na to, że kończą sezon zasadniczy pojedynkiem z KSSSE Eneą AJP Gorzów Wlkp., muszą ten mecz wygrać. W przypadku porażki z beniaminkiem na powrót do TOP 8 będzie trzeba jeszcze poczekać.

Z tylnego szeregu na miejsca 6-8 zerkają zespoły z Bydgoszczy i Bochni. Artego ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań od Contimaxu, ale gorszy od VBW, Wisły i Polonii. Biorąc pod uwagę fakt, że Ślęza będzie chciała w Bydgoszczy zapewnić sobie trzecią lokatę, o play-offy nad Brdą będzie bardzo trudno. Z kolei beniaminek z Bochni lepiej wypadły tylko w starciu z Wisłą, choć mogą także wygrać rywalizację z Polonią i wygrywając z zespołem prowadzonym przez Jelenę Skerović, koszykarki z Bochni wciąż pozostaną w grze.

Oczywiście przy tak wielu zmiennych trudno cokolwiek przewidzieć ze stuprocentową pewnością. W tej chwili wszystko wskazuje jednak na to, że Energa obroni swoją lokatę, to samo powinna zrobić drużyna z Gdyni. Kto skończy na ósmym miejscu? Naszym zdaniem ta rywalizacja rozstrzygnie się pomiędzy Polonią a Contimaxem MOSiR Bochnia, z delikatnym wskazaniem na „Czarne Koszule”. Jest to jednak przewaga rzędu 51:49, absolutnie bez jakichkolwiek stanowczych deklaracji. W przypadku równego bilansu wszystkich trzech drużyn górą będzie zespół z Bochni.

WYŚCIG O PLAY-OFF

6. Energa Toruń (10-10)

7. VBW Gdynia (9-11)

8. Wisła Kraków (8-12)

9. SKK Polonia Warszawa (8-12)

10. Artego Bydgoszcz (7-13)

11. Contimax MOSiR Bochnia (7-13)


Wszystko wskazuje zatem na to, że koszykarki Ślęzy w pierwszej rundzie play-off pojadą na północ kraju. Czy zatrzymają się w Toruniu, czy też trzeba będzie udać się aż nad morze? Odpowiedź na to pytanie możemy poznać już w środę, 25 lutego.